KWIETNIOWO TUROWO PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
wtorek, 11 maja 2010 21:07

Wykorzystując fakt, że wreszcie pod koniec tej jakże nietypowej, "dziwnej", tatrzańskiej zimy polepszyły się warunki skiturowe, udało się zrealizować dwie z wielu zaplanowanych na ten sezon wycieczek.

 

Salatyński Wierch (2048 m)

Pierwszą z nich była wycieczka narciarska na Salatyński Wierch i zjazd z Pośredniej Salatyńskiej Przełęczy. Wycieczka przyjemna, bo w całości możliwa na śniegu i ze zjazdem wprost do samochodu. A wszystko to dzięki sztucznemu naśnieżaniu w ośrodku narciarskim "Rohace - Spalena". Podejście wiodło po resztkach trasy, a następnie kluczeniu wśród kosówek górnej części Skrajnej Salatyńskiej Doliny, żlebem na Pośrednią Salatyńską Przełęcz skąd już tylko kawałek na sam szczyt. Po krótkim odpocznku i zapięciu nart trochę powyżej przełęczy piękny zjazd aż  do parkingu. Zjazd może nie trudny ale za to przyjemny i wart polecenia.

 

Szpiglasowa Przełęcz (2110 m)

Cele drugiej wycieczki były trochę inne ale skończyło się na Szpiglasowej Przełęczy i dość ciekawym zjazdem wprost z przełęczy, przez Szpiglasowe Kopki nad, a właściwie na, Wielki Staw Polski. Ze schroniska pięciostawiańskiego natomiast  udało się zjechać przez tzw. śmietnik, w dolnej części brnąc w kosodrzewinie. Samą Doliną Roztoki zjazd był już niemożliwy.

Podchodziliśmy od strony Morskiego Oka i Dolinki za Mnichem. Wszystko w przepięknym kwietniowym słońcu.


Wyjazdy te bardzo rozbudzily apetyt na następne...niestety w tym sezonie nie udało się już więcej wyrwać "na tury". W końcu sezon przewodniki już w pełni:)

Zmieniony: niedziela, 25 grudnia 2011 18:37